Kuchnia bez górnych szafek: kiedy to działa, a kiedy zaczyna przeszkadzać

Kuchnia bez szafek górnych wygląda na zdjęciach lekko i przestronnie. W praktyce oznacza rezygnację z około 40 procent miejsca do przechowywania, więc pytanie nie brzmi „czy ładnie", tylko „gdzie schować to, co dotąd stało na górze". Poniżej warunki, przy których to rozwiązanie działa, i te, przy których szybko zaczyna przeszkadzać.

Ciąg bez szafek górnych. Ściana nad blatem rośnie do sufitu i staje się głównym elementem wnętrza.
Ciąg bez szafek górnych. Ściana nad blatem rośnie do sufitu i staje się głównym elementem wnętrza.

Ile miejsca realnie tracicie

Typowy rząd szafek górnych o długości 3 metrów i głębokości 35 cm daje mniej więcej tyle pojemności, co dwa słupki wysokiej zabudowy. Rezygnując z niego, trzeba tę pojemność odzyskać gdzie indziej, bo naczynia nie znikną razem z szafkami.

Trzy sposoby, które stosujemy w projektach:

  1. Wysoka zabudowa na jednej ścianie. Słupki do sufitu przejmują to, co trzymało się w górnych szafkach, i robią to lepiej, bo mają większą głębokość. Rozpisaliśmy je we wpisie o wysokiej zabudowie i spiżarni.
  2. Głębokie szuflady zamiast półek na dole. Szuflada 60 cm mieści więcej niż szafka z półkami tej samej szerokości, bo sięga się do niej z góry, a nie w głąb.
  3. Wyspa albo półwysep z pojemnymi modułami. Dokłada metry bieżące bez zabudowywania ścian.

Kiedy to się sprawdza

  • Kuchnia jest częścią większej przestrzeni otwartej na salon i zależy wam, żeby nie wyglądała jak ciąg mebli.
  • Jest ściana, na której zmieści się pełna wysoka zabudowa.
  • Nad blatem są okna, których nie chcecie zasłaniać.
  • Gotujecie w dwie osoby i cenicie poczucie przestrzeni nad blatem.
  • W domu jest osobna spiżarnia albo pomieszczenie gospodarcze.

Kiedy odradzamy

W kuchni krótszej niż cztery metry bieżące, gdzie nie ma gdzie odzyskać pojemności. W mieszkaniach bez spiżarni, przy licznej rodzinie. Oraz wtedy, gdy jedyna wolna ściana jest zbyt wąska na wysoką zabudowę, bo wtedy zamiast lekkości dostajecie kuchnię, w której wszystko stoi na blacie.

Co pojawia się zamiast szafek

Otwarte półki

Najczęstszy pomysł i jednocześnie ten, który wymaga najwięcej dyscypliny. Półka nad blatem zbiera tłuszcz z gotowania, a to, co na niej stoi, trzeba regularnie myć, nawet jeśli nikt tego nie używa. Sprawdza się przy naczyniach używanych codziennie, nie przy dekoracjach.

Pas ściany jako element wykończenia

Bez szafek górnych ściana nad blatem rośnie do sufitu i staje się dużą, widoczną powierzchnią. Materiał, który przy standardowym pasie 50 cm był tłem, tutaj staje się głównym elementem wnętrza. Porównanie materiałów zebraliśmy we wpisie o ścianie nad blatem.

Listwa z gniazdami i oświetlenie

To jest problem, którego nikt nie przewiduje. Bez szafek górnych znika miejsce na oświetlenie podszafkowe i na listwę gniazd montowaną pod nimi. Blat trzeba oświetlić inaczej: lampami wiszącymi, szyną na suficie albo kinkietami, a gniazda umieścić w ścianie lub w blacie. To decyzje podejmowane przed pracami elektrycznymi.

Okap bez zabudowy górnej

Skoro nad płytą nie ma szafki, odpada okap podszafkowy i teleskopowy. Zostaje okap kominowy, wyspowy albo wysuwany z blatu, przy czym każdy z nich jest wtedy elementem widocznym i musi wyglądać celowo. Dobór opisaliśmy we wpisie o okapie: wyciąg czy pochłaniacz.

Rozwiązanie pośrednie, które sprawdza się najczęściej

W większości realizacji lepiej wychodzi wariant mieszany niż całkowita rezygnacja: jedna ściana bez szafek górnych, druga z pełną zabudową do sufitu. Strefa robocza z płytą i zlewem zostaje otwarta i przewiewna, a cała pojemność ląduje na ścianie sąsiedniej, często razem ze sprzętem w słupkach. Efekt wizualny jest niemal taki sam jak przy pełnej rezygnacji, a problem przechowywania po prostu nie powstaje.

Wariant pośredni: strefa robocza otwarta, pojemność przeniesiona na wysoką zabudowę obok.
Wariant pośredni: strefa robocza otwarta, pojemność przeniesiona na wysoką zabudowę obok.

Najczęstsze pytania

Ile miejsca traci się bez szafek górnych?

Orientacyjnie od jednej trzeciej do 40 procent pojemności typowej kuchni, zależnie od długości zabudowy. Tę pojemność trzeba odzyskać w wysokich słupkach albo w szufladach.

Czy da się dołożyć szafki górne później?

Technicznie tak, ale trzeba mieć pewność, że dekor frontów będzie jeszcze dostępny, a ściana nad blatem wykończona tak, że da się w niej wiercić. Przy szkle hartowanym oznacza to jego demontaż.

Czy otwarte półki są praktyczne?

Przy naczyniach używanych codziennie tak, bo rotacja sama je czyści. Przy rzeczach stojących miesiącami zbierają tłuszcz i kurz, więc wymagają regularnego mycia.

Czy to rozwiązanie jest tańsze?

Nie zawsze. Mniej szafek oznacza mniej materiału, ale rośnie koszt wykończenia ściany na pełnej wysokości, oświetlenia i zwykle wysokiej zabudowy na drugiej ścianie.

Jak długo trwa realizacja takiej kuchni?

Standardowo od 3 do 6 tygodni, jak przy każdej innej zabudowie na wymiar.

Sprawdźmy to na projekcie

Przy tym rozwiązaniu najwięcej mówi projekt 3D, bo od razu widać, ile miejsca zostaje na przechowywanie i czy plan się spina. Projekt wykonujemy bezpłatnie, a materiały można obejrzeć w zakładzie w Elblągu przy Słonecznikowej 10.

Kontakt: 698 616 955 lub 608 517 844, albo formularz kontaktowy.